niedziela, 13 września 2015

[TEST] Szczoteczka ultradźwiękowa MEGASONEX (część II)

Witam wszystkich po dłuższej przerwie :-)
Dzisiejszy post będzie dotyczył moich spostrzeżeń dotyczących użytkowania szczoteczki MEGASONEX przez kilka tygodni.

Istnieje jedna kwestia, która spędzała mi sen z powiek, mianowicie: największym atutem szczoteczki są emitowane przez nią ultradźwięki, które mają zdolność oczyszczania powierzchni zębów nawet poniżej linii dziąseł. Problem w tym, że fali ultradźwiękowej nie widać ani nie słychać. Zastanawiałam się więc jak pokazać, że owa fala rzeczywiście jest i sprawdzić, czy działa. Zrobiłam więc pewien eksperyment podzielony na dwa dni:

Zarówno pierwszego jak i drugiego dnia, po porannym umyciu zębów "hodowałam" płytkę nazębną przez cały dzień ;-)

Pierwszego dnia przed wieczornym myciem zębów wybarwiłam płytkę tabletkami Red Cote. Umyłam zęby tradycyjną, ręczną szczoteczką i znów użyłam tabletki by sprawdzić skuteczność szczotkowania.



 * Płytka nazębna - wybarwiona na ciemnoróżowo.

Drugiego dnia procedura była podobna jak pierwszego, z tą różnicą, że zęby umyłam szczoteczką MEGASONEX używając trybu bez ruchu, czyli samej fali ultradźwiękowej.


* Płytka nazębna - wybarwiona na ciemnoróżowo.

Jak widać na załączonych zdjęciach, szczoteczka manualna nie usunęła płytki w 100%. W przypadku MEGASONEX, również można zauważyć w niektórych miejscach pozostawioną płytkę, jednak jest jest z pewnością mniej, niż po myciu szczoteczką tradycyjną. I tutaj wielu z Was pewnie się zastanawia: skoro te ultradźwięki są takie fajne i w ogóle, to czy nie powinny bardziej dokładnie oczyścić zębów z bakterii? Myślę, że na obronę szczoteczki mogę powiedzieć, że zapewne przy stosowaniu trybów z ruchami sonicznymi szczoteczka skuteczniej oczyszcza powierzchnie zębów. Uważam jednak, że biorąc pod uwagę fakt, że w "eksperymencie" brały udział tylko i wyłącznie ultradźwięki (bez ruchów sonicznych), wynik jest bardzo dobry.

Podsumowując:
  • MEGASONEX bardzo dobrze radzi sobie z płytką nazębną (bakteryjną), co z pewnością przekłada się na zmniejszone powstawanie próchnicy i zapaleń dziąseł.
  • Mój przyrost próchnicy w okresie testowania szczoteczki = 0. 
  • Używanie szczoteczki MEGASONEX, która przez swoją delikatność jest atraumatyczna dla tkanek jamy ustnej, w połączeniu ze stosowaniem preparatów przeciwdziałających nadwrażliwości, ową przykrą dolegliwość udało się w moim przypadku znacznie zredukować. 
  • Przyrost kamienia nazębnego w miejscach jego najczęstszego występowania = 0.
Mogę więc z czystym sumieniem stwierdzić, że szczoteczka spełnia swoją rolę. 

Zapraszam na stronę:
http://szczoteczkaultradzwiekowa.pl/
http://www.arsdental.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz